Loading home…

PO DRUGIEJ STRONIE LUSTRA Nie zawsze patrzymy na manipulację z tej strony, z której boli najbardziej. Czasem warto zajrzeć dalej. Za lustro. Do głowy człowieka, który odwraca fakty, buduje własną wersję wydarzeń i z czasem sam zaczyna w nią wierzyć. Tutaj prawda nie znika. Zostaje wyparta, zagłuszona, przepisana na nowo. To muzyczna podróż po drugiej stronie mechanizmów obronnych. Tam, gdzie lęk przed prawdą miesza się z potrzebą kontroli, a własna narracja staje się bezpieczniejsza niż rzeczywistość. Bo czasem najtrudniejsze kłamstwo nie brzmi: „okłamię ciebie”. Brzmi: „muszę uwierzyć w to, co sobie opowiadam”.