Dziś dotrzymuję obietnicy danej w dniu wydania mojej debiutanckiej płyty i rzucam na wiatr drugi minialbum pt. "Itaka", krętą drogą marzeń, bo "każdy z nas jest Odysem, co wraca do swej Itaki" (L. Staff). Jest to pięć piosenek, przystanków w podróży do idyllicznego miejsca, spokoju i równowagi. Zapraszam Cię w drogę przez góry i doliny, rzeki i morza, lecz uważaj, kto choć raz zawaha się i spojrzy za siebie, ten nigdy tam nie dotrze. Czy uda nam się osiągnąć upragniony cel? Czy ten cel jest tym, czego szukamy? Czy to, czego chcemy, jest tym, czego rzeczywiście do szczęścia nam potrzeba? Chciałabym usłyszeć, jak wiatr wieje i woda szumi w Twojej Itace, lasach, na polach, łąkach, Twoim osiedlu. Dlatego widzimy się na koncertach w całej Polsce!